Pisanie prac licencjackich w Wordzie i sprawdzanie pisowni.

Wyszukaj:

Mamy szansę przekonać nadzwyczaj

Jedną z najbardziej potrzebnych funkcji Worda jest sprawdzanie przez niego błędów popełnionych w pisowni i gramatyce. Ma ona co najmniej tyle samo zwolenników co przeciwników a wynika to z niczego innego jak z niedoskonałości tej funkcji. Można się o tym przekonać w bardzo prosty sposób, na przykład podczas pisania pracy licencjackiej.

Momencie miejscu są widoczne problemy

Kiedy piszemy w Wordzie dowolny tekst to w każdej chwili możemy skorzystać z opcji sprawdzania pisowni i gramatyki. Wówczas w tekście różnymi kolorami podkreślane są błędy, które możemy poprawić ręcznie bądź automatycznie. W tym właśnie miejscu pojawiają się problemy. Bo w pracy licencjackiej bądź innej dyplomowej, przy użyciu wyrazów specjalistycznych lub nazwisk, program może narobić więcej błędów aniżeli było przed ich sprawdzaniem.

Wcześniej, pisania, działa opcja autokorekty

Word jest bardzo inteligentnym i intuicyjnym edytorem, który zawsze pyta nas o zdanie przed zamianą zaznaczonych błędów. Dzieje się tak dopiero wtedy, kiedy wybierzemy opcję sprawdzania pisowni. Wcześniej, podczas pisania, działa opcja autokorekty, na którą ciągle trzeba uważać.

Rezultacie pojawia niebezpieczeństwo

Autokorekta automatycznie poprawia wszystko, co wydaje jej się błędne. Jeżeli napiszemy wyraz, który Word uzna za zły to w jego miejscu z automatu pojawi się taki, który będzie uznany za prawidłowy. W konsekwencji pojawia się niebezpieczeństwo, że w wyrazach obcych, nie występujących w słowniku, albo w nazwiskach, pojawią się nieoczekiwane zmiany, które wypaczą treść naszej zmiany.

Przeciwnym wypadku licencjaty dyplomowe

Kiedy sami wywołamy sprawdzanie pisowni i gramatyki, to o każdą nieprawidłowość system się nas zapyta. Automatyczna autokorekta to jednak funkcja, którą stale trzeba pilnować. W przeciwnym wypadku nasze prace licencjackie albo magisterskie mogłyby mieć błędy, o których nawet byśmy nie wiedzieli.